25 i 26 maja klasy pierwsze i nie tylko odwiedziły park wodny Suntago i miasto Łódź.
W Suntago mogliśmy zasmakować symulacji wakacji w tropikach i odrobiny luksusu. Co było najlepsze? Chyba fala, na której bez "makaronów" nie tak łatwo się utrzymać. Zdjęć nie mamy bo kto by chciał się prezentować w kostiumie kąpielowym ;)
Łódź okazała się miastem innym niż... inne miasta. Nie ma tam typowej turystycznej starówki, za to jest ulica Piotrkowska z najdłuższym deptakiem w Polsce, Europie a może i we Wszechświecie, którego fragment widzieliśmy w Planetarium. Industrialny, post-industrialny i supernowoczesny styl zabudowy wymieszany z walącymi się, zniszczonymi i często po prostu brzydkimi budynkami to oczywiście kwestia gustu ale miasto z pewnością ma swój styl i unikalny urok. No i Manufaktura, może nie byłem wszędzie ale nie znam w Polsce ani większego, ani tak wyjątkowo zaprojektowanego centrum handlowego.
Jakie wnioski? Na wycieczkę zawsze warto pojechać, zintegrować się, zobaczyć coś innego, wyjątkowego, nietypowego, zapadającego w pamięć. Ta wycieczka z pewnościa dała taką możliwość.

















